Mistyka seksu.

Rekolekcje: „Mistyka seksu”.

Rekolekcje dla Par.

Czy istnieje coś takiego, jak poziom przeżywania współżycia? Wydaje nam się, że mając na myśli seks myślimy o tym samym. Dostęp do informacji jest ogromny. Wszyscy jesteśmy wyedukowani, jeśli chodzi o pozycje współżycia, etapy współżycia, informacje o tym, jak poczynają się dzieci. Okazuje się, że … każdy z nas przeżywa współżycie na swój własny sposób. Nie mam na myśli techniki, sposobów zachowań, czy czegoś podobnego. Chodzi o to, jak my przeżywamy współżycie wewnątrz nas, w naszych głowach, a właściwie psychice. Można mówić o poziomach przeżywania seksualności. Wiąże się to ściśle z dojrzałością emocjonalną człowieka.

Człowiek został stworzony przez miłość, dlatego ona tak bardzo go pociąga. Św. Jan Maria Vianney

Pierwszym poziomem funkcjonowania człowieka jest egocentryzm. Każdy oczywiście, chce kochać i być kochanym. Niestety na tym etapie interesują człowieka tylko własne doznania. Szuka przyjemności i bodźców zmysłowych. Jego relacje z innymi są pełne konfliktów. Doświadcza frustracji i niepokojów, bo inni też pragną być kochani, chcą, by ich potrzeby były zauważone i zaspokojone. Niestety, na poziome egocentrycznym istnieje brak umiejętności wczuwania się w przeżycia kogoś innego, poza mną samym. W sferze intymnej człowiek szuka zaspokojenia na poziomie ciała, w oderwaniu od relacji i miłości. Przyjemność trwa krótko, więc, jeśli sumienie nie protestuje, szybko trzeba szukać okazji do kolejnych doznań. To poziom prymitywny, nie dający tak naprawdę trwałego zadowolenia, będący źródłem zranień, rozczarowań i frustracji.

Na drugim poziomie rozwoju człowiek potrafi rozpoznawać już własne potrzeby, nie tylko fizyczne, ale i psychiczne. Widzi też potrzeby innych ludzi, chce na nie odpowiedzieć. Jest zdolny do miłości, na pewnym poziomie. Kocha innych, ale trochę ze względu na samego siebie. We współżyciu natomiast szuka zaspokojenia potrzeb emocjonalnych – potrzeby bezpieczeństwa, bliskości z drugim człowiekiem, dowartościowania itp. Niekoniecznie jest to adekwatne z tym, co rzeczywiście można osiągnąć przy pomocy współżycia. Taki człowiek jednak potrafi już wyjść naprzeciw potrzebom współmałżonka. Wiele dla niego robi. Czasem zbyt duże oczekiwania realizacji potrzeb nieseksualnych przeszkadzają mu w przeżywaniu intymnego spotkania.

Najwyższy poziom dojrzałości człowieka, to ukierunkowanie ku wartościom. Mąż/żona kocha współmałżonka, ale i dostrzega wartość człowieka w ogóle. Zauważa nie tylko własne dzieci, ale też inne, jest im życzliwy, gotowy do pomocy. Podobnie z osobami, które stają na jego drodze. Wszyscy korzystają z kontaktu z nim. Taki człowiek potrafi zaspokajać swoje potrzeby, czuje się wartościowy, radzi sobie z frustracjami, potrafi wiele dla innych zrobić. We współżyciu jest w stanie siebie dać całego, bo siebie posiada. Panuje nad sobą, jest człowiekiem wolnej woli. Inaczej mówiąc jest wolny od presji tego, co się w nim dzieje. Dzięki temu może otworzyć się na drugą osobę i przyjąć ją jako dar. Zdolny jest zobaczyć i afirmować wartość współmałżonka.

Taki poziom seksualności daje ogromną radość, satysfakcję i poczucie szczęścia.

Dowiemy się i nauczymy:

  • jakie są etapy rozwoju potrzeby seksualnej u mężczyzn i kobiet
  • jakie są pozaseksualne elementy budujące podstawy dobrego seksu
  • o pięknie i istocie seksualności człowieka
  • jakie są i na czym polegają potrzeby seksualne u kobiet i u mężczyzn
  • jak zaprzęgnąć sferę seksualną w umiejętność okazywania czułości
  • jak budować w akcie małżeńskim postawę oddania siebie
  • jak zdobyć umiejętność panowania nad sobą, aby całego siebie oddać
Przejdź do listy terminów rekolekcji